Aktualności arrow Regiony arrow Scotland the Brave
Scotland the Brave
07.05.2007.

ImageSzkocka Partia Narodowa (SNP), jedyne w tym kraju ugrupowanie domagające się niepodległości dla Szkocji, wygrała w czwartek 3 maja wybory do szkockiego parlamentu. To niewątpliwy sukces, choć rozmiary zwycięstwa SNP, będącej przed wyborami zdecydowanym faworytem, mogą pozostawiać pewien niedosyt. Zdobywając 47 mandatów, wyprzedziła ona tylko o jeden mandat rządzącą wciąż w Wielkiej Brytanii Partię Pracy. Oznacza to, że do stworzenie stabilnej większości w parlamencie każda z dwóch zwycięskich partii musi wejść w negocjacje z innymi ugrupowaniami. W przypadku SNP to szczególnie ważne, bo niełatwo im będzie znaleĽć w szkockim parlamencie drugą liczącą się siłę, która poprze ich sztandarowy cel: doprowadzenie do referendum w sprawie niepodległości. Szkoccy politolodzy przewidują, że sojuszników SNP znaleĽć może w Zielonych oraz Liberalnych Demokratach (te trzy partie zdołałyby stworzyć większość w parlamencie), jednak o ile ci pierwsi poparliby pomysł referendum niepodległościowego, to ci drudzy są mu już zdecydowanie przeciwni. Zwycięska partia ma czas na skonstruowanie rządu do końca miesiąca.

Prawdopodobnie więc zwolennicy Szkockiej Partii Narodowej będą musieli jeszcze zaczekać na niepodległość. Wielu może czuć się zniecierpliwionymi, jednak nie da się zaprzeczyć, że ogromnym sukcesem SNP było przekonanie wyborców w Szkocji oraz opinii publicznej w całej Europie, że ich postulat uzyskania niepodległości, choć początkowo wydawał się radykalny, jest jak najbardziej realny, a oni sami są poważną i liczącą się siłą na brytyjskiej scenie politycznej.

Tego samego dnia wybory odbyły się również w innych częściach Zjednoczonego Królestwa. Gratulując naszym partnerom w Wolnym Sojuszu Europejskim z SNP, z satysfakcją zauważamy również, że inny członek Sojuszu - walijskie Plaid Cymru - zajęło drugie miejsce w wyborach w Walii, ustępując tylko rządzącym laburzystom i tym samym poprawiając nieznacznie wynik sprzed 4 lat.
O wyborach w Szkocji niedawno informowała śląska prasa, cytując apel rzecznika SNP, AlynaSmitha do wszystkich Polaków, jak również Ślązaków z polskimi paszportami, którym przyszło żyć i pracować w Szkocji. Apel ów poparty został przez Ruch Autonomii Śląska, którego członkowie kibicują wszystkim narodom, które chcą same decydować o swoim losie. Nadużyciem byłoby stwierdzenie, że wsparcie RAŚ wpłynęło na sukces SNP (już wcześniej w sondażach mieli oni przewagę nad rywalami), jednak z satysfakcją przyjmujemy informację, że kolejny europejski naród realizuje swoje marzenia.
Warto też zauważyć pozytywne zmiany, jakie zaszły w mentalność społeczeństwa brytyjskiego. Według sondaży więcej niż połowa Anglików jest przychylnie nastawiona do niepodległości Szkocji. NajwyraĽniej Wyspiarze dojrzeli już do zrozumienia, że to, co korzystne dla Szkotów nie musi być wymierzone przeciw Anglii. Takiej dojrzałości życzymy wszystkim Polakom, którzy z niechęcią spoglądają na emancypacyjne, choć znacznie mniej radykalne od szkockich, dążenia Kaszubów czy Ślązaków.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »