W najbliższą sobotę w samo południe z katowickiego Placu Wolności po raz trzynasty wyruszy Marsz Autonomii. Na dzisiejszym briefingu organizatorzy z Ruchu Autonomii Śląska przedstawili program, przesłanie tegorocznej edycji imprezy oraz zapowiedzieli obecność marszałka Chełstowskiego.

– Jak co roku Marsz Autonomii będzie okazją do radosnego manifestowanie swego przywiązania do Górnego Śląska i idei dojrzałej samorządności, jaką jest autonomia – mówił przewodniczący RAŚ Jerzy Gorzelik – W ostatnim czasie miały też jednak miejsce wydarzenia, które mogą mącić tę radość. Rząd pozbawił województwo śląskie niemal 40 milionów złotych. Sejm odmówił procedowania ustawy o śląskim języku regionalnym, a minister infrastruktury zapowiedział wyprowadzenie międzynarodowego węzła kolejowego poza Górny Śląsk, pod małopolski Olkusz. Przeciwko temu chcemy zaprotestować.

Wiceprzewodniczący RAŚ Henryk Mercik dodaje: – Do tego protestu powinny dołączyć władze samorządowe, którym rząd gra na nosie. Pan Jakub Chełstowski brał już udział w naszym marszu przed pięciu laty. Przykro nam, że w tym roku nie tylko odrzucił nasze zaproszenie, ale zareagował na nie agresją. Mimo wszystko postanowiliśmy zadbać o to, by uczestnicy marszu mogli cieszyć się jego obecnością.

Działacze RAŚ zaprezentowali planszę z powiększonym zdjęciem marszałka Chełstowskiego, który na Marszu Autonomii przed pięciu laty trzyma transparent tyskiego koła Ruchu. Zapewnili, że w sobotę każdy będzie mógł zrobić sobie z marszałkiem pamiątkowe zdjęcie.

Przekaż darowiznę na organizację 13. Marszu Autonomii

Oficjalny plakat 13. Marszu Autonomii