W wyborach do Senatu potwierdziliśmy silną pozycję na politycznej mapie Górnego Śląska. Żaden z kandydatów Ruchu Autonomii Śląska nie zdobył mandatu senatora, jednak zdobyliśmy więcej głosów niż w ubiegłym roku. W okręgu chorzowskim Janusz Dubiel zdobył drugie miejsce (25,3%), wyprzedzając kandydatów PiS i SLD. Senatorem na kolejną kadencję został Leszek Piechota (PO). W okręgu tyskim również drugie miejsce, za minister Elżbietą Bieńkowską (PO), zajął Dariusz Dyrda (32,4%). Dwóch naszych kandydatów uplasowało się na trzecich miejscach, bezpośrednio za kandydatami PO i PiS. Zenon Lis w okręgu gliwickim zdobył zaufanie 14,9% wyborców, przewyższając wynik Marka Goliszewskiego, prezesa Business Centre Club z listy „Obywatele do Senatu” Rafała Dutkiewicza. W okręgu rybnickim Paweł Polok otrzymał 21,9% głosów. Trudniejsze zdanie mieli kandydaci w okręgach bielskim (Roman Pająk) i krapkowickim (Marek Czaja). Wyniki są tam nieco słabsze, ale żaden z panów nie zajął ostatniego miejsca. W powiecie pszczyńskim Roman Pająk otrzymał niemal 21% głosów. Warto dodać, że bezkonkurencyjny był Kazimierz Kutz, kandydat w okręgu obejmującym Katowice. Senator Kutz, od początku popierany przez RAŚ, zdobył ponad 60% głosów.