Autonomia daje nam
gwarancję na zmniejszenie biurokracji.

Przeciwnicy mniejszości śląskiej

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2016

W nocy 30 stycznia o godz. 01:45 Sejm skierował do dalszych prac obywatelski projekt ustawy uznający Ślązaków za mniejszość etniczną. Mimo że wcześniej został wycofany wniosek posłów PSL i Kukiz'15 o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu, wielu wybrańców Narodu opowiedziało się przeciwko inicjatywie. 140 tysięcy podpisów świadomych swych praw polskich obywateli narodowości śląskiej chciało przemielić w niszczarkach aż 51 posłów. Wśród nich znalazło się 31 posłów Prawa i Sprawiedliwości, 2 - Platformy Obywatelskiej, 17 - Kukiz'15 (aż połowa klubu poselskiego) oraz jeden niezależny wybrany z list Kukiz'15. Od głosu wstrzymało się 124 posłów, z czego aż 104 z PiS, 6 - Kukiz'15, 13 - PSL (prawie cały klub) oraz jeden niezależny.

Przeciwko największej w historii regionu inicjatywie obywatelskiej opowiedziało się niewielu posłów z Górnego Śląska. Z Prawa i Sprawiedliwości byli to: Piotr Pyzik z PiS (Gliwice), Jacek Falfus (Bielsko-Biała), Patryk Jaki (Opole), Grzegorz Matusiak (Rybnik), z Platformy Obywatelskiej - Leszek Korzeniowski (Opole) oraz z klubu KUKIZ'15 pochodzący z Radlina (okręg Rybnik) Krzysztof Sitarski.

Wśród przeciwników śląskiej mniejszości etnicznej znalazła się premier Beata Szydło, Jarosław Gowin, wicepremier oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego, Piotr Gliński, wicepremier oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Ostatecznie za skierowaniem ustawy do prac w komisjach głosowało 249 posłów, przeciw - 51, a wstrzymało się 124. W głosowaniu nie wzięło udziału 36 posłów.

Dycki tukej - zawsze tutaj