Przypominamy o zbrodniach dokonanych na śląskich zabytkach

2018-04-18T15:48:35+00:00 18 kwietnia 2018|

Dziś przypada Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków. Z tej okazji działacze Ruchu Autonomii Śląska zorganizowali na katowickim rynku happening, podczas którego przypomnieli o zbrodniach dokonanych na zabytkach naszego regionu.

Przewodniczący RAŚ, Jerzy Gorzelik przytoczył losy kilku wybranych zabytków, które charakteryzowały się wyjątkową architekturą, a których niestety już nie ma w przestrzeni naszych śląskich miast. Przykładem są między innymi katowicka synagoga oraz budynek Muzeum Śląskiego, które zniszczone zostały przez Niemców w czasie II Wojny Światowej czy też pałac w Świerklańcu i katowicka willa Grundmanna wyburzone również z przyczyn ideologicznych, tym razem przez Polaków.

Ponadto Jerzy Gorzelik przypomniał o staraniach RAŚ na rzecz ochrony zabytków naszego regionu, w tym o apelu w sprawie powołanie specjalnego funduszu dedykowanego zabytkom industrialnym w Rzeczypospolitej Polskiej wyrażonym w uchwale sejmiku województwa śląskiego z 11 kwietnia 2011 roku, który jednak nie odniósł oczekiwanego skutku.

Na koniec przewodniczący RAŚ poinformował, że Henryk Mercik – członek Zarządu Województwa Śląskiego w imieniu Śląskiej Partii Regionalnej zwrócił się do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Piotra Glińskiego o podjęcie działań w celu zapobieżenia dewastacji szybu „Pułaski” kopalni „Wieczorek”, stanowiącego bezcenny pomnik ery wielkiego przemysłu, a także o kompleksowe rozwiązanie problemu degradacji materialnego dziedzictwa industrialnego. Zaznaczyć trzeba, iż KWK „Wieczorek”, do której należy szyb „Pułaski” jest obecnie likwidowana i przekazana została do Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Jak niestety wiemy, likwidacja kopalń często oznacza wyburzenia obiektów lub pozostawienie ich na pastwę czasu i złomiarzy, do czego w tym przypadku dopuścić nie można.

Dzisiejsza konferencja prasowa miała formę artystycznego happeningu, w którym wziął udział śląski malarz Jarosław Kassner. Na płycie rynku w wydzielonej taśmą zabezpieczającą przestrzeni narysowane zostały kontury wybranych, nieistniejących już zabytków. W ten sposób powstało symboliczne miejsce zbrodni na śląskich zabytkach.