Problem nacjonalizmu nie pojawił się wczoraj

2018-01-24T10:58:13+00:00 24 stycznia 2018|

Oświadcznie w klubu radnych Ruchu Autonomii Śląska w Sejmiku Województwa Śląskiego sprawie ostatnich ekscesów neonazistów w wodzisławskim lesie.

Problem nacjonalizmu nie pojawił się wczoraj

Oświadczenie klubu radnych Ruchu Autonomii Śląska w Sejmiku Województwa Śląskiego

Opinię publiczną zelektryzowała sprawa celebracji urodzin Adolfa Hitlera przez członków stowarzyszenia „Duma i Nowoczesność” z Wodzisławia Śląskiego. Ujawnione przez dziennikarzy nazistowskie sympatie grupy młodych ludzi stały się kolejnym pretekstem do wysuwania wzajemnych oskarżeń przez strony politycznego konfliktu. W wielu przypadkach przypomina to sytuację, w której to złodziej najgłośniej krzyczy: „łapać złodzieja!”.

Zachowanie neonazistów z Wodzisławia musi bulwersować każdego, kto wie czym był narodowy socjalizm. Realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa i wolności obywateli nie są dziś jednak spotykający się w lesie wielbiciele Adolfa Hitlera. Zagrożenie stanowią ci, którzy zbyt sprytni, by posługiwać się hitlerowską symboliką, nienawiść do obcych, pogardę dla słabszych i niechęć do różnorodności ukrywają pod wzniosłymi hasłami patriotyzmu. Sączą do umysłów jad narodowej megalomanii, głoszą moralną wyższość nad sąsiadami, straszą wrogiem wewnętrznym  i zewnętrznym.

Górnośląskie stowarzyszenia od lat ostrzegały przed zgubnymi skutkami narastającego nacjonalizmu, aprobowanego lub przynajmniej bagatelizowanego przez znaczącą część polskich elit politycznych. Okazją do przypomnienia czym kończy się brutalny szowinizm są od lat obchody Dnia Pamięci Tragedii Górnośląskiej. W zeszłym roku była nią także 70. rocznica Akcji „Wisła”, której ofiary upamiętnił z inicjatywy radnych Ruchu Autonomii Śląska Sejmik Województwa Śląskiego. Niestety, był to odosobniony w skali Rzeczypospolitej znak pamięci o tragedii tysięcy wypędzonych. Podobnie propozycja stworzenia memoriału ofiar represji i czystek etnicznych, dokumentującego los mniejszości narodowych i etnicznych, nie spotkała się z zainteresowaniem władz państwowych ani mediów.

Jako przedstawiciele wspólnoty, szczególnie doświadczonej dążeniem do stworzenia jednolitego narodu i próbami wykluczenia tego, co odmienne, konfrontowanej wciąż  z aktami szowinizmu, jesteśmy szczególnie wyczuleni na ksenofobię i ciasny nacjonalizm. Mamy świadomość, że to, co przejawiło się w karykaturalnej postaci w wodzisławskim lesie, stanowi problem znacznie szerszy i głębszy niż sugerowałoby to obecne medialne wzmożenie. W najbliższą sobotę, podczas Marszu na Zgodę – pod bramę obozu, który służył dwóm totalitarnym systemom – po raz kolejny upomnimy się o poszanowanie godności i wolności człowieka.

Za klub radnych Ruchu Autonomii Śląska w Sejmiku Województwa Śląskiego

[-] Jerzy Gorzelik

Materiał dziennikarzy Superwizjera TVN24 można obejrzeć tutaj: „Za Hitlera i naszą ojczyznę, ukochaną Polskę”. Reporterzy przeniknęli do środowiska neonazistów

  • Polon

    Niezrozumiała zbitka haseł i tendencyjne pomieszanie pojęć – Akcja Wisła to reakcja komunistów na nacjonalistyczne czystki etniczne UPA , czyli dokładnie odwrotnie od tego co jest napisane. Nikt tej akcji nie przemilcza , nie pomija. Gazety regularnie o tym piszą, w TV dyskusje historyków, w każda rocznice. Wspieranie , głoszenie nacjonalizmu jest karalne, proszę zgłosić te elity do prokuratury , to Pana obywatelski obowiązek.

  • Krzysztof Dłużniewski

    Kto jak kto, ale to Polacy walczyli z Hitlerem i z Niemcami od pierwszego do ostatniego dnia wojny. Hucpa w wodzisławskim nosi wszelkie znamiona inscenizacji i prowokacji, nie wierzę w autentyczność filmiku – sprawą winna się zająć ABW właśnie pod kątem prowokacji. Polska i Naród Polski nie mają problemu z nazizmem, takie zjawisko w liczącej się skali w Polsce nie istnieje ani nie istniało. Problem z nazizmem mają Niemcy, gdzie narastają tendencje neonazistowskie i jawnie działają partie takie jak NPD, gdzie na porządku dziennym są akty przemocy wobec Żydów czy Polaków. Problem z nazizmem ma Francja, gdzie tysiące żołnierzy zaangażowanych jest do ochrony Synagog (gdzie Żydzi nie mogą bezpiecznie ujawniać swej tożsamości), gdzie do dzisiaj nie rozliczono kolaboracji państwa francuskiego z Hitlerem, masowych deportacji Żydów do Auschwitz czy francuskich dywizji SS na froncie wschodnim. Próby przypisywania Narodowi Polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie niemieckie są równoznaczne z agresją przeciwko Polsce, której należy przeciwdziałać wszelkimi dostępnymi środkami. Nie inaczej jest z próbą oderwania Ślązaków od Narodu Polskiego. To się nie uda.