Batalia wokół „Jorga”

Kilka dni temu w Katowicach, w przededniu wejścia w życie tzw. ustawy dekomunizacyjnej, nakazującej zmiany nazw ulic odnoszących się do systemu komunistycznego, przy pomniku gen.  Jerzego Ziętka odbyła się konferencja prasowa, której tematem była obecność generała w przestrzeni publicznej. Uczestniczyli w niej: dr inż. arch. Henryk Mercik członek Zarządu Województwa Śląskiego, Grzegorz Franki, prezes Związku Górnośląskiego, eurodeputowany Marek Plura, Gabriel Tobor, burmistrz Radzionkowa oraz Jerzy Ziętek, wnuk gen. Jerzego Ziętka.

Podczas konferencji wyrażono negatywne stanowisko w sprawie usuwania z przestrzeni publicznej pomników upamiętniających postać gen. Jerzego Ziętka. Podkreślono, że chodzi o prawo mieszkańców Górnego Śląska do decydowania kogo chcą, a kogo nie chcą czcić i upamiętniać w przestrzeni publicznej. Dr inż. arch. Henryk Mercik zwracał też uwagę, że pomnik Ziętka to nie symbol komunizmu, PRL-u, ale Śląska, śląskości. To pomnik, który powstał z inicjatywy mieszkańców i to dopiero w 2005 roku, czyli 20 lat po śmierci Ziętka.