Wszyscy cyganią

2017-03-10T17:07:33+00:00 10 marca 2017|

Wszyscy. Rząd i opozycja, radio i telewizja, duchowni i bezduszni, urzędnicy i podatnicy, pracodawcy i pracownicy, księgarze i księgowi, lekarze i lalkarze, teściowe i synowe, kierowcy i kierownicy, Genueńczycy i Gwinejczycy. Taka nasz ułomna natura. Wydaje się jednak, że w ostatnim czasie w Polsce kłamstwo rośnie w siłę – wszak ludziom żyje się dostatniej. Spod odświętnych szat wszelkiej maści moralistów, prawych i sprawiedliwych mesjaszy narodu, wyziera homo sovieticus. Prawda ulega defragmentacji, degradacji, relatywizacji, interpretacji. Miast jednej, w życiu publicznym funkcjonują trzy – usystematyzowane przed laty przez nieodżałowanej pamięci ks. Tischnera – prawdy: świynto prowda, tys prowda i gówno prowda – z naciskiem na tę ostatnią. W ten sposób zakłamuje się historię, autonomię utożsamia z separatyzmem, a pluralizm opinii z zagrożeniem dla suwerenności jedynie słusznej linii.

Przegraną przekuwa się w zwycięstwo, małość wyolbrzymia na ekranie telewizora, bagatelizuje liczbę demonstrujących swe odmienne poglądy, na potrzeby otumanionych zwolenników twierdzi że prawda wkrótce zwycięży, a wartościami absolutnymi legitymizuje swe niecne postępki. Dokąd to wszystko prowadzi ? Świat istniał nawet wówczas, gdy nie było Polski, Unii Europejskiej, ani Prawa i Sprawiedliwości i zapewne istnieć będzie, kiedy stanowić one będą epizod w historii. Nie jesteśmy (Polska) pępkiem świata, w imię wspólnych wartości powinniśmy wyrzec się ksenofobii (kiedyś antysemityzmu, dziś islamofobii, germanofobii i eurosceptycyzmu), a dla przyszłych pokoleń dopuścić pluralizm myślenia i działania. Nacjonalizm i izolacjonizm były w przeszłości zarzewiem wojen i konfliktów. To zużyta i niebezpieczna ideologia. Jeśli w życiu publicznym nic się nie zmieni, możemy spodziewać się emigracji młodych, drenażu zdolnych, exodusu jednostek które poprzez innowacje są w stanie dokonać rewolucji.